Średniowieczne kary dla kłusowników

   W czasach śrenidowiecznych polowanie było przywilejem głów koronowanych i szlachty. W wielu krajach stosowano surowe i okrutne kary za kłusownictwo. Obowiązujące wówczas prawo w wielu krajach zezwalało m. in. na karanie przyłapanych na gorącym uczynkiem na miejscu, bez wyroku sądu, według woli właściciela ziemskiego. Kłusowników karano śmiercią, zamykano w lochach a nawet stosowano tak wymyślne tortuy jak przywiązywanie do grzbietu jelenia, który następnie uciekając przez puszczę rozbijał skazańca o gałęzie i pnie drzew. Niekiedy stosowano wymyślną karę zaszywania kłusownika w skórę niedźwiedzia i szczucia go psami aż nieszczęśnik został calkowicie rozszarpany. Królowie czescy mieli prawo w okresie zimy rocinania brzuchów kłusowników i ogrzewania swych stóp w ich ciepłych jeszcze wnętrznościach (Łowiec Wielkopolski nr 2 z kwietnia 1907r).

Daj się odnaleźć

Wspomnienia z kniei

Ankiety łowieckie

Pogotowie postrzał.

TOP